Koło zapasowe
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Koło zapasowe
Piszę post dotyczący następującego problemu , otóż 99% dostawczaków ma koło zapasowe podwieszane pod podwoziem. Jak pewnie większość z Was zauważyła , nie służy to zbytnio feldze jak i również w jakimś stopniu oponie. Zwykle po paru latach felga wygląda jakby nigdy lakieru nie miała i jest totalnie skorodowana. T4 tez ma koło pod podwoziem więc i ten problem tez dotyczy tego modelu. Otóż dziś złapałem kapcia w Sprinterze (auto z 2006 roku i zapas oryginał nigdy nie używany również) , ok , zapas jest więc pora go zmnienić i założyć na oś. I tu zaczyna się problem... Zaczyna się od tego iż nie można wieszaka odkręcić ponieważ śruba skorodowała mocno , ale po wielu próbach i długiego odcinka czasu udaje się odczepić wieszak z kołem od podwozia (no dobra , tu moja wina bo mogłem co jakiś czas nasmarować gwint). Koło oczywiście wygląda strasznie , korozja felgi zaawansowana totalnie, ciśnienie w kole ok , tyle ile ma być czyli 5 lat trzymało aż dziw bierze... (no może kolega dopompowywał leżąc pod autem ale ja nic o tym nie wiem) Założyłem kolo i w drogę do domu... po przejechaniu około 15km zatrzymałem się celem zatankowania na CPNie , spojrzałem na tylne zardzewiałe koło ,a ja kapciu prawie jechałem... Dopompowałem koło i udało mi się dojechać w miejsce gdzie mogłem je naprawić , jedno i drugie. Okazało się ze felga przekorodowała w jednym miejscu... przy wentylu... felga która ma 5 lat , no teraz będzie miała 6 lat , słownie napisze SZEŚĆ LAT... Felga która jest z grubszej stali jak normalnie w osobówce , przekorodowała przy wentylu... No dobra , felga poszła na śmietnik bo już nic z niej się nie zrobi , dostał "nową" używaną na zapas. Ale teraz pytanie... jak zabezpieczyć to koło przed tym całym syfem co leci na nie w trakcie jazdy , zwłaszcza jak warunki atmosferyczne są kiepskie ?? Kiedyś próbowałem koło dawać w worek , ale worek jak się gdzieś rozdarł to jak już wilgoć wlazła do niego to jeszcze szybciej felga korodowała , wszystko było ok do momentu jak szczelnie koło było zwinięte , ale worek to worek , o bele co zaczepi i zaraz się rozrywa... Próbowałem tez z pokrowcem na koło takim jak niektórzy mający butle z gazem w miejscu koła zapasowego , w taki mają w bagażniku zapakowany zapas. Również nic tego , jak pokrowiec sam w sobie nie przepuszczał wody to znów przez zamek przemakało i tez wilgoć w pokrowcu i koło korodowało... Ma ktoś jakiś pomysł co zrobić aby zabezpieczyć jakoś to kolo pod spodem ?? I proszę nie pisać o różnych pomysłach typu kolo na klapę/drzwi , na dach i takie tam bo to nie wchodzi w gre , koło ma być na swoim miejscu ale jakoś zabezpieczone jak się da aby nie korodowało tak... Myślałem o jakiejś grubej folii budowlane , zapakować je , zakleić dobrze i pod auto... ale czy to zda egzamin ??
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Ja co jakiś czas czyszczę + hamerite można ewentualnie czymś tłustym pomalować albo nawet smarem będzie łapać brud jak sam diabeł ale nie zardzewieje lub tym woskiem do profili zamkniętych.
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
ale to jest półsrodek taki z tym smarem, pózniej człowiek cały w tym smarze bedzie wybrudzony jak przyjdzie koło zmienic... Mogli zrobic jakiś pełny kosz , taką miskę zamykaną , z jakąs uszczelką aby to koło nie bylo narazone na wszystko co możliwe
rant styku felgi z oponą tez narazony jest na korozję a co za tym idzie jak korozja zacznie pęcznieć to bedzie powietrze wczesniej czy pózniej schodzic z takiej felgi... Teraz pomaluje tą felge i pewnie auto moze sprzedam z tym kołem , ale problem dotyczy tez kadego innego busa. W sprinterze drugim odbierając go nowego to koło było w worku takim grubym foliowym zgrzanym tak ze chąc załozyc koło na oś trzeba ten worek rozerwać... Ale jest tak jakby pół hermetycznie zapakowane to koło w niego... Narazie felga jest jak nowa , ale i auto stare nie jest... zobaczymy za jakis czas czy takie zapakowanie zapasu pomoze w czyms...
Z tym srodkiem do profili zamknietych to moze i nie głupi pomysł , tylko czy woda go nie wypłucze za szybko ??
rant styku felgi z oponą tez narazony jest na korozję a co za tym idzie jak korozja zacznie pęcznieć to bedzie powietrze wczesniej czy pózniej schodzic z takiej felgi... Teraz pomaluje tą felge i pewnie auto moze sprzedam z tym kołem , ale problem dotyczy tez kadego innego busa. W sprinterze drugim odbierając go nowego to koło było w worku takim grubym foliowym zgrzanym tak ze chąc załozyc koło na oś trzeba ten worek rozerwać... Ale jest tak jakby pół hermetycznie zapakowane to koło w niego... Narazie felga jest jak nowa , ale i auto stare nie jest... zobaczymy za jakis czas czy takie zapakowanie zapasu pomoze w czyms...
Z tym srodkiem do profili zamknietych to moze i nie głupi pomysł , tylko czy woda go nie wypłucze za szybko ??
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Z workami nawet hermetycznymi jest ten problem, że mogą się rozedrzeć przetrzeć itp a jak już woda wlezie to kisi się tam to wszystko.
Chyba pozostaje kontrola i konserwacja co jakiś czas, dobrze też przemyć pod ciśnieniem podczas wizyt na myjni.
Chyba pozostaje kontrola i konserwacja co jakiś czas, dobrze też przemyć pod ciśnieniem podczas wizyt na myjni.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Są również specjalne woski do felg ale o skuteczności się nie wypowiem, bo nie miałem okazji ich stosować :-)
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
znalazłem takie coś
http://www.elaskon.otwarte24.pl/51,ELAS ... pray-600ml
Nie jest to co prawda stary Elaskon made in DDR ale tamtego to już się zedrzeć nie dało ;-)
http://www.elaskon.otwarte24.pl/51,ELAS ... pray-600ml
Nie jest to co prawda stary Elaskon made in DDR ale tamtego to już się zedrzeć nie dało ;-)
-
misiek535
- Początkujący T4
- Posty: 19
- Rejestracja: 13 gru 2010, 20:40
- 15
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Midsund, Norge
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
a moze tak zamiast stalowki na zapasie, wsadzic tam alusa, nie powinno byc z nim takiego klopotu, jakis uzywany, nawet z innej parafii nie powinien byc drogi. Oby tylko rozmar trzymal -pozdrawiam
-
Kubek
- Kierowca T4
- Posty: 2057
- Rejestracja: 22 kwie 2010, 11:19
- 16
- Last active: -
- Tematy: 27
- Model:
- Auto: VW T4 Fake Syncro
- Lokalizacja: Utrecht w NL , Zakopane w PL
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 65 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Ale to jest właśnie jedno z lepszych rozwiązań według mnie <38> Koło jest na swoim miejscu - vw transporter syncro <38> Kubek też tak będzie miał <38> <38> <38> Ja ostatnio właśnie doprowadzałem moją 9cio letnią felgę zapasu do ładu i składu. Dobrze oczyściłem z rudej,po czym chyba dwie albo trzy warstwy podkładu-dobrego spreju,a potem tyleż samo warstw dobrego lakieru w spreju. Myślę,że chwilkę wytrzyma. Żadnych smarów itp,od tego człowiek się tylko upieprzy <35>Sterciu pisze:I proszę nie pisać o różnych pomysłach typu kolo na klapę/drzwi , na dach i takie tam bo to nie wchodzi w gre , koło ma być na swoim miejscu ale jakoś zabezpieczone jak się da aby nie korodowało tak... Myślałem o jakiejś grubej folii budowlane , zapakować je , zakleić dobrze i pod auto... ale czy to zda egzamin ??
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Niech się tylko powłoka lakiernicza na alusku uszkodzi i sól dostanie dopiero się zaczyna jazda.
Poza utlenianiem na powierzchni zmiany zachodzą w strukturze (ssie jak gąbka)
Poza utlenianiem na powierzchni zmiany zachodzą w strukturze (ssie jak gąbka)
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Niedość ze mnie sięto nie podoba takie koło na klapie/drzwiach to jest to w moim przypadku mało praktyczne i upierdliwe byłoby. Pozatym tak jak pisałem nie podoba mi się koło zapasowe na wierzchu , tylko wchodzi w gre fabryczne miejsce...Kubek pisze:Ale to jest właśnie jedno z lepszych rozwiązań według mnie <38> Koło jest na swoim miejscu - vw transporter syncro <38> Kubek też tak będzie miał <38> <38> <38> Ja ostatnio właśnie doprowadzałem moją 9cio letnią felgę zapasu do ładu i składu. Dobrze oczyściłem z rudej,po czym chyba dwie albo trzy warstwy podkładu-dobrego spreju,a potem tyleż samo warstw dobrego lakieru w spreju. Myślę,że chwilkę wytrzyma. Żadnych smarów itp,od tego człowiek się tylko upieprzy <35>Sterciu pisze:I proszę nie pisać o różnych pomysłach typu kolo na klapę/drzwi , na dach i takie tam bo to nie wchodzi w gre , koło ma być na swoim miejscu ale jakoś zabezpieczone jak się da aby nie korodowało tak... Myślałem o jakiejś grubej folii budowlane , zapakować je , zakleić dobrze i pod auto... ale czy to zda egzamin ??
Ja oczyscilem tez na tyle ile było mozliwe , nie było to piaskowanie co byłoby najlepszym wyjsciem , ale oczyszczenie z rdzy najdokładniej jak to było mozliwe. Pozniej odtłuszczone porzadnie , podkład reaktywny , na to podklad akrylowy , na ten podkład jak wysechł poszedł podkład zywiczny i na koniec lakier nawierzchniowy jakis. Wszystkie warstwy malowane lakierami pod pistolet i pistoletem... Jutro jak wyschnie składam koło , wrzucam pod auto i zobaczymy co z tego bedzie.. Tym razem wrzuce koło odwrotnie , zewnętrzną czescią felgi do podłogi , wczesniej było odwrotnie fabrycznie włozone...
Alus odpada , to nie auto osobowe tylko cięzarowe w którym fabryczne alusy nie wytrzymały ładownosci i jeden pękł . wiec tylko i wyłącznie stalówki wchodza w gre... Pozatym jak aluminium zacznie się utleniac na rancie to wiecznie bedzie bez powietrza to koło....
-
Kubek
- Kierowca T4
- Posty: 2057
- Rejestracja: 22 kwie 2010, 11:19
- 16
- Last active: -
- Tematy: 27
- Model:
- Auto: VW T4 Fake Syncro
- Lokalizacja: Utrecht w NL , Zakopane w PL
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 65 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
W T4 jest to nie możliwe,przynajmniej u mnie <36>Sterciu pisze:Tym razem wrzuce koło odwrotnie , zewnętrzną czescią felgi do podłogi , wczesniej było odwrotnie fabrycznie włozone...
.
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Też tak chciałem i jakoś nie wychodzi zapiera się i koniec, głupi patent bo zbiera masę błota ale chyba nie masz wyjścia, Sterciu daj tu znaka jak byś wymyślił jak to zrobić.
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Pomalowałem , złożyłem koło do kupy , czyli oponę na felgę i pod auto powędrowała. Odwrotnie włożona niż była , w sprinterze / ducato można koło odwrotnie włożyć. W T5 nie można ponieważ dali taką belkę przy podłodze tak wyprofilowaną że się koła odwrotnie nie włoży , w T4 pewnie tak samo jest bo to jedno barachło przecież...
Ostatnio zmieniony 17 gru 2011, 6:23 przez mariuszgim, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: literówki
Powód: literówki
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Koło zapasowe
Piszę prawdę a Wy tutaj nawet słowa najprawdziwszej krytyki nie chcecie przyjąc <53>
Tak mysle czy jakby się kilka warstw bezbarwnego nie połozyło czy by nie było lepiej dla felgi , połącznie felgi od strony zewnetrznej skąd najszybciej rdza wyłazi zasmarowac masą uszczelniająćą i przed pomalowaniem jeszcze... Moze by to uchroniło przed nadmierną korozją rzadko uzywanego koła....
Tak mysle czy jakby się kilka warstw bezbarwnego nie połozyło czy by nie było lepiej dla felgi , połącznie felgi od strony zewnetrznej skąd najszybciej rdza wyłazi zasmarowac masą uszczelniająćą i przed pomalowaniem jeszcze... Moze by to uchroniło przed nadmierną korozją rzadko uzywanego koła....
