Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
Metys80
- Początkujący T4
- Posty: 21
- Rejestracja: 03 gru 2010, 21:29
- 15
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Witam
Mam pytanie czy zawsze rano ( ogólnie na zimnym silniku) trzeba wyjąć tę wajchę po lewej stronie kierownicy ( ssanie, przyspiesznik zapłonu czy jak to siż nazywa), po jakim czasie to wsadzić?
Zauważyłem że jeżeli tego nie zrobię to silnik nierówno pracuje ( pompa wtryskowa po regeneracji, nowe końcówki wtrysków)
Mam pytanie czy zawsze rano ( ogólnie na zimnym silniku) trzeba wyjąć tę wajchę po lewej stronie kierownicy ( ssanie, przyspiesznik zapłonu czy jak to siż nazywa), po jakim czasie to wsadzić?
Zauważyłem że jeżeli tego nie zrobię to silnik nierówno pracuje ( pompa wtryskowa po regeneracji, nowe końcówki wtrysków)
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Wajchy przyspieszacza zapłony używaj zawsze przy odpaleniu zimnego silnika. "Wyłączaj" ją po kilku minutach pracy motoru.
-
srokkka
- Aktywny T4
- Posty: 293
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: multivan syncro
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Wg instrukcji przy temperaturach niższych niż -15 przyspieszacza nie należy używać.
-
srokkka
- Aktywny T4
- Posty: 293
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: multivan syncro
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Sprawdziłem, jak to dokładnie jest opisane w instrukcji obsługi. Otóż należy używać przyspieszacza przy rozruchu zimnego silnika przy temperaturach pomiędzy + 18 a - 15. Jeśli jest większy mróz niż - 15, to przy samym rozruchu przyspieszacza nie używać, a ewentualnie wyciągnąć, jeśli silnik już pracuje, ale nierówno. Wcisnąć z powrotem należy po dojściu silnika do normalnej temperatury /ale ja wciskam po minucie/.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Ja jak jest na plusie (i w nocy nie było chłodno) nie używam wcale, silnik pracuje równo po odpaleniu.
W zimie obowiązkowo ;)
W zimie obowiązkowo ;)
-
emil_ck
- Początkujący T4
- Posty: 34
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 17:22
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto:
- Kontakt:
Re: Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Ja u siebie w 2.4 wcale tego przyspieszacza nie używam również w zimę jest mi zbędny a silnik zawsze równo pracuje po odpaleniu nie szarpie go wcale zaś z wysuniętym przyspieszaczem to głośniej silnik klekocze.
-
Metys80
- Początkujący T4
- Posty: 21
- Rejestracja: 03 gru 2010, 21:29
- 15
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
No ja zawsze muszę go wyjąć bo inaczej nim trochę porzuca. A od czego to zależy w sumie, że niektórych silnik chodzi od razu bez dławień, miałem robioną pompę , końcówki wtrysków, świece nowe i jak nie wyjmę na zimnym silniku ssania to go kilka sekund trzepie....
-
Mazur
- Forumowicz T4
- Posty: 105
- Rejestracja: 15 lip 2010, 20:22
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Ssanie, przyspieszacz czy jak tam zwał....
Rozrząd może mieć coś do tego?
Zaczęło się to u mnie po wymianie rozrządu...
Zaczęło się to u mnie po wymianie rozrządu...
